Mówi się, że języków obcych powinno się uczyć jak najwcześniej. Czy jednak to do końca jest prawdą? Jest wiele teorii mówiących o tym, czy powinno się to robić. Należy w tym wypadku rozgraniczyć naukę języka obcego jako dodatek do języka polskiego i wyłączne mówienie do dziecka w języku obcym. W przypadku pierwszym, jest to zdecydowanie dobre rozwiązanie i można takie dziecko uczyć angielskiego od najmłodszych lat życia.

Problem jednak pojawia się wtedy, gdy do dziecka mówi się tylko w języku obcym. Może to powodować problemy natury emocjonalnej. Dziecko zdaje sobie sprawę z tego, że “I love you” to nie jest “kocham Cię” i nie oznacza to dla niego tego samego. Stąd rodzić się mogą różnego rodzaju problemy psychiczne. Zatem może lepiej sobie odpuścić mówienie do rocznego dziecka tylko w języku obcym.

Kolejna sprawa jest taka, że w przypadku niektórych języków – na przykład najpopularniejszego obcego – angielskiego – jest tak, że poszczególne głoski wypowiada się inaczej niż w języku polskim i przy zbyt wczesnej nauce języka, dziecko może się pogubić w odróżnianiu ich, co finalnie skutkuje różnego rodzaju wadami wymowy.

Owszem, podane powyżej przykłady mogą być kontrowersyjne, aczkolwiek są potwierdzone badaniami. Możliwe, że nie jest to zależność, ale takie sytuacje często się zdarzają. Dlatego właśnie podejście do mówienia do dziecka tylko w języku obcym powinno być mocno przemyślane.