Rozumiesz język doskonale, potrafisz swobodnie czytać i pisać, a także rozmawiać pisemnie na czatach i za pomocą komunikatorów, ale nie potrafi Ci przez język przejść mówienie w tym języku? Masz blokadę językową, która dotyka wielu ludzi. Nie martw się. Można ją przełamać. Po prostu boisz się, że jeśli coś powiesz z błędami, to zostaniesz źle oceniony. To nie prawda. W nauce języków obcych, tak jak w nauce każdego języka, również polskiego, najważniejsze jest spełnienie funkcji komunikatywnej. Ważne jest to, że przekażesz informację, a nie w jaki sposób to zrobisz. To dopiero ląduje na drugim planie. Uświadom sobie, że odbiorca chce Cię po prostu zrozumieć i liczy się dla niego to, co chcesz mu przekazać, a nie to, w jaki sposób mu tę wiadomość przekażesz. Schowaj stres do kieszeni. I pamiętaj. Mów spontanicznie. To właśnie wiąże się z pokonaniem bariery językowej. Jeśli przestajesz się wcześniej zastanawiać nad tym, co mówisz i zaczynasz po prostu mówić, pójdzie Ci znacznie łatwiej i będziesz się mniej stresować. Weź jako przykład język polski, Twój język – gdy mówisz, to nie układasz sobie wcześniej w głowie tego, co powiesz, po prostu mówisz, czasem przypomina to swoisty strumień świadomości, mówisz i mówisz.  I nie sprawia Ci to problemu, bo dobrze wiesz, że znasz język. I tak na pewno jest w przypadku języka, który znasz, a nie potrafisz się nim posługiwać w praktyce, słownie. Przemyśl to dokładnie, a zobaczysz, że mam rację.

Najlepiej posługują się językami obcymi osoby, które nie posiadają czegoś takiego, jak blokada językowa. Mimo że znają tylko kilka podstawowych słów i zwrotów, są zrozumiani i komunikują się swobodnie. Dzięki temu też nabywają umiejętności, bo praktyczna nauka języka obcego jest bardziej owocna. Rozwijają się więc i w końcu mówią tak dobrze, że nie popełniają błędów.