Matura z języka obcego
October 4th, 2011 | Author: userNowa matura, a właściwie egzamin maturalny obowiązuje w Polsce od 2005 roku w Liceach Ogólnokształcących i od 2006 roku w Technikach. Jedną z najważniejszych wprowadzonych zmian jest obowiązek przystępowania do egzaminu z języka obcego nowożytnego.
Z tej części matury może zwolnić tylko status finalisty lub laureata olimpiady językowej. Wszyscy pozostali uczniowie zainteresowani dalszą edukacją na studiach muszą zdać egzamin, w tym egzamin z języka obcego, podzielony na część ustną i pisemną.
Każdy może samodzielni wybrać, jaki język będzie zdawał. Prym wśród uczniów wiedzie angielski i niemiecki, na następnych miejscach plasują się francuski i rosyjski. Przeważnie klasy są dwujęzyczne, mimo to, czasami same lekcje w szkole nie wystarczają, aby osiągnąć zadowalający wynik. Bo nie wystarczy zdać na wymagane 30 procent, żeby dostać się na renomowane kierunki studiów. Poprzeczkę ustawiono znacznie wyżej.
Uczniowie często chętnie korzystają z pomocy korepetytorów. Bardzo często są to nauczyciele praktykujący w szkole i dorabiający w ten sposób po godzinach. Przeważnie takie lekcje odbywają się indywidualnie lu w bardzo wąskim gronie (2-3 uczniów) i są dosyć drogie, w zależności od tego jak bardzo ceni się korepetytor. Trochę niższe stawki oferują studenci filologii obcych, jednak ich kompetencje mogą być znacznie niższe niż doświadczonych pedagogów.
Jak grzyby po deszczu wyrastają szkoły językowe, w każdym, nawet niewielkim mieście jest ich kilka, kilkanaście. Ich oferta to przeważnie zajęcia w małych grupach (od 6 do 15 osób) na odpowiednim poziomie, dopasowanym do kursantów. Poziom ten określa się przez test na samym początku kursu.
Najbardziej atrakcyjny sposób na naukę języka do wyjazd do innego kraju – wtedy nie ma innego wyjścia, język obcy otacza nas zewsząd, więc uczymy się go naturalnie w codziennych relacjacj z innymi. Jednym z dobrych pomysłów dla młodych osób jest au-pair, czyli wyjazd na przykład w czasie wakacji jako opiekunka do dzieci. Osoba taka ma zapewniony dach nad głową, wyżywienie oraz kieszonkowe w zamian za opiekę nad dziećmi kilka godzin w ciągu dnia. Pozostałym wolnym czasem może dowolnie dysponować. Można także zapisac się na specjalny kurs za granicą, połączony z atrakcjami turystycznymi, ale to dość wysoki koszt w porównaniu z kursem w kraju.
Język rosyjski
October 4th, 2011 | Author: userJęzyk rosyjski, tak znienawidzony prze naszych rodziców i dziadków, wraca do łask. Jego nauka już nie jest przymusem, bo nie jest on jedynym językiem obcym, jakiego można nauczyć się w szkole.
Relacje polsko-rosyjskie były napięte od niepamiętnych czasów, ale to nie powód, aby nie uczyć się języka naszych wschodnich sąsiadów, którzy są niezwykle licznym narodem. Nie zapominajmy, że językiem rosyjskim posługują się nie tylko Rosjanie, ale także (równocześnie ze swoimi rodzimymi językami) Białorusini, Ukraińcy, Estończycy, Gruzini. Znajomość tego języka może nam przynieść wymierne korzyści – coraz więcej pracodawców oczekuje od kandydatów na wysokie stanowiska, znajomości dwóch języków obcych. Gdy sam angielski lub niemiecki nie wystarcza, warto pochwalić się choćby podstawową znajomością innego języka.
Język rosyjski należy do rodziny języków bałtosłowiańskich, razem z językiem białoruskim, ukraińskim, rusińskim oraz martwymi już językami ruskim i starobiałoruskim, należy do grupy wschodniosłowiańskiej. Jako językiem ojczystym posługuje się nim około 150 mln ludzi na świecie. Następne 100 mln używa go jako drugiego języka. Jest językiem urzędowym w niektórych, spornych regionach krajów: Białorusi,Kazachstanu, Kirgistanu, a także jednym z języków roboczych ONZ.
Dla Polaków nauka rosyjskiego nie stawia bardzo dużych barier. Jedyną trudność stwarza inny od naszego alfabet – grażdanka, czyli świecka odmiana cyrylicy, zreformowana w XVIII wieku przez cara Piotra Wielkiego. Jednak wymowa, odmiana rzeczowników, czasowników, przymiotników jest dosyć podobna. Język polski zaczerpnął z rosyjskiego część słownictwa, głównie za sprawą uwarunkowań historycznych – to w czasach kiedy państwo polskie było pod zaborami, nasz język nasiąkł rosyjskimi naleciałościami. Czasy komunistyczne też zrobiły swoje. Podobieństwo języków to niewątpliwa zaleta, jeżeli chcemy szybko i skutecznie opanować obcą mowę w stopniu pozwalającym na swobodną komunikację. Zatem – do dzieła!
Jak uczyć się języków?
September 26th, 2011 | Author: userZnajomość języka obcego, a najlepiej kilku jest na obecnym rynku pracy bardzo pożądana. Nie każdy miał możliwość jego nauki w szkole, pomijając oczywiście obowiązkowy rosyjski, którego musieli uczyć się nasi rodzice. Jak uczyć się języka, aby nauka przynosiła pożądane efekty? Odpowiedź oczywiście brzmi – to zależy. Od czego? Od naszych indywidualnych preferencji, czasu, jakim dysponujemy i tego, czy jesteśmy systematyczni. Bardzo ważna jest również forma, w jakiej język poznajemy. Spróbujmy rozwinąć wymienione czynniki.
Indywidualne preferencje
Niektórzy wręcz chłoną obce zwroty, radzą sobie z gramatyką, dość łatwo przychodzi im prowadzenie konwersacji. Są jednak i tacy, którym, mimo dobrych chęci i uporu nauka przychodzi trudniej. Od tego, jak idzie nam nauka języka powinna zależeć forma jego nauki.
Czas i systematyczność
Na naukę języka obcego poświęcić trzeba dość dużo czasu, szczególnie na początku, zwłaszcza, jeśli zaczynamy od podstaw. Aby zrozumieć bardziej złożone konstrukcje musimy najpierw przyswoić podstawy. Dobra wiadomość jest taka, że im dalej, tym lepiej. Ważniejsza od czasu nauki jest systematyczność – lepiej uczyć się codziennie przez 15 minut, niż raz w tygodniu przez dwie godziny. Jeśli wyrobimy w sobie ten nawyk nauka będzie przyjemnością, a efekty okażą się piorunujące.
Forma nauki
Możemy uczyć się samodzielnie z podręczników i słuchając nagrań. Jest to dobra metoda dla oswojenie się z językiem, poznanie zasad gramatycznych, jednak ma podstawową wadę. Nie uczy prowadzenia konwersacji, dlatego dobrze jest znaleźć sobie kogoś, z kim będziemy mogli rozmawiać w języku, którego chcemy się uczyć. W dużo lepszej, wbrew pozorom sytuacji jesteśmy, gdy języka mamy zamiar uczyć się w kraju, w którym obowiązuje. Na początku nie będziemy rozumieli prawie nic, z czasem jednak na tyle się osłuchamy i oswoimy, że porozumiewanie się nie będzie stanowiło dla nas problemu.sxc
Interaktywna nauka języków? Tak!
July 27th, 2011 | Author: userWitam wszystkich czytelników po dość długiej przerwie, za którą rzecz jasna przepraszam. Dziś napiszę parę zdań o tym, że interaktywna nauka języków obcych jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla ludzi w każdym wieku, nie tylko dla dzieci, chociaż trzeba przyznać, że te chłoną jak gąbka i właśnie od najmłodszych lat warto inwestować w swój rozwój.
Ostatnimi czasy metoda ta jest coraz bardziej popularna. Chyba wszyscy znamy firmę SITA, która jako pierwsza wprowadziła na rynek ten typ nauki. Tak naprawdę to doskonałe rozwiązanie dla każdego. Ważne jest to, by założyć słuchawki i się skupić tudzież nawet w spać (w zależności od poszczególnych firm promujących tę formę nauki języków obcych). Potrzebne więc będą Ci jedynie słuchawki i iPod.
Jestem przekonana, że metoda ta jest naprawdę skuteczna. A już na pewno bardziej owocna, niż lekcje w niektórych szkołach języków obcych (rzecz jasna nie chcę tu oczerniać nikogo, jest mnóstwo szkół, które świetnie uczą języków).
Poza nauką języków przez słuchawki, jest jeszcze nauka przez komputer. Tutaj potrzebny będzie jedynie laptop albo iPad. Wystarczy zainstalować na nim program do nauki, jednym z popularniejszych dla języka angielskiego jest profesor Henry. Jest on tak przygotowany, by można samemu nauczyć się biegle mówić, a także pisać i rozumieć zasady gramatyki. Dodatkowo, nauka taka jest znacznie przyjemniejsza, niż słuchanie tego, co mówi nam pani (i nieważne, czy mówi na żywo i jest nauczycielką, czy jest to automat nagrany na płytę).
Niestety, do tego typu nauki języków obcych nadal podchodzi się w naszym kraju z dystansem. Powszechnie uważa się, że nie ma skuteczniejszej metody jak szkoła (ta państwowa lub prywatna). A przecież wystarczy być trochę elastycznym i wypróbować inne metody, by przekonać się, że można uczyć się jeszcze szybciej i jeszcze lepiej.
Esperanto – język przyjaźni i nadziei
March 8th, 2011 | Author: userWśród języków światowych dominują przede wszystkim język angielski, francuski, rosyjski, portugalski i hiszpański. Dany język staje się światowy wtedy, gdy występuje na wielu kontynentach, wyjątkiem jest tu rosyjski, jak i w tym języku została spisana znaczna część dorobku naukowego. Bez wątpienia na świecie dominuje język angielski, którego znajomość nie jest już niczym nadzwyczajnym, a wręcz wymogiem. W przeszłości rolę głównego języka światowego pełnił język francuski. W czasach dominacji tego języka żył Ludwik Zamenhof, który na własnej skórze odczuł różnorodność językową, gdyż Białystok był wtedy trójjęzyczny – posługiwano się tam jidisz, rosyjskim i polskim. Zamenhof chciał się sprzeciwić klasyfikowaniu ludzi na podstawie ich znajomości języka, dlatego postanowił stworzyć język uniwersalny dla wszystkich. Swój język nazwał esperanto od „doktoro esperanto”, które oznaczało doktor niosący nadzieję. Zamenhof miał nadzieję, że język będzie dostępny dla wszystkim, a i tworzenie nowych słów będzie dziecinnie proste. Co charakteryzuje ten język, którym według esperantystów, czyli entuzjastów języka, posługuje się kilka milionów ludzi na świecie?
- Reguły gramatyczne mieszczą się na kartce papieru, jest ich dokładnie 16 i są łatwe do zapamiętania. Dodatkowym atutem tego języka jest praktycznie brak wyjątków, regularna odmiana czasowników i tworzenie wyrazów za pomocą dodawania przyrostków i przedrostków.
- Esperanto czerpie z rdzenia języków indoeuropejskich, co oznacza, że nawet nieznający go są w stanie część słów zrozumieć, przykładowo Polak nie będzie miał problemów ze zrozumieniem co piątek słowa.
- Esperanto ma własny hymn oraz flagę. Kolory na niej nie są przypadkowe, to zielona flaga z gwiazdą na białym tle, gdzie biel symbolizuje niewinność, a zieleń nadzieję.
Zwolennicy esperanto są przekonani, że znajomość esperanto to doskonały sposób na poznawanie przyjaciół na całym świecie. Stworzyli nawet alternatywę do couchsurfingu, zwaną Pasporta Servo, który umożliwia esperantystom z całego świata korzystać z darmowych noclegów u innych osób znających ten język.
Nauka języka angielskiego metodą Callana
March 8th, 2011 | Author: userMetoda Callana należy do coraz bardziej popularnych metod nauki języka angielskiego. Nie powinno to dziwić, ponieważ twórcy tej metody promują swoją skuteczność jako czterokrotnie większą, niż w przypadku tradycyjnej nauki języka. Mówi się, że jest ona dobra dla wszystkich ludzi w każdym wieku, bez względu na narodowość i umiejętności nauki języków obcych.
Metoda Callana charakteryzuje się zwiększoną intensywnością zajęć, które są nastawione na konwersacje, którą kieruje nauczyciel. A skąd to “cztery razy więcej”? Otóż w typowych szkołach uczniowie nie mówią tak dużo, jak powinni. Dużo czasu poświęcają na pisanie i naukę gramatyki. W przypadku postawienia na konwersację, uczniowie mówią podczas zajęć zdecydowanie więcej, co sprawia, że szybciej chłoną tę praktyczną część języka. Mówi się, że z racji czterokrotnie szybszej nauki języka, koszt jest również cztery razy niższy. To jednak zależy od umiejętności ucznia i tego, jak szybko posiądzie poszczególne umiejętności.
W przypadku metody Callana, nie ma miejsca na nudę. Dzięki temu, że zajęcia są bardzo intensywne, uczniowie są cały czas skoncentrowani. Dzięki wielu powtórkom – zapamiętują. Każdy etap nauki jest w miarę krótki i kończy się egzaminem sprawdzającym poszczególne umiejętności. Dzięki temu, poszczególni uczniowie, zawsze będą w grupie, do której są dopasowani. Jeśli okaże się, że jeszcze nie opanowali materiału, pozostaną w grupie dłużej, aby potem nie mieć większych zaległości.
Podczas zajęć panuje dość duża presja, ponieważ uczniowie nie mają wyjścia i muszą słuchać i mówić podczas lekcji. Oczywiście jedyny język panujący na lekcjach to angielski. Dzięki temu bardzo szybko eliminuje się bariera językowa, o której pisałam w poprzednim wpisie. Dzięki tym praktykom wyrabia się spontaniczna mowa, tak niezbędna do swobodnego rozmawiania.
Oczywiście nie jest tak, że metoda Callana stawia tylko na konwersacje. Nie pomija ani pisania, ani czytania.
Mówi się, że jest to metoda stosunkowo łatwa i nie sprawia większych problemów, a słuchacze odbierają ją jako przyjemną. Nie trzeba się uczyć w domu i odrabiać prac domowych, ponieważ dzięki intensywnemu powtarzaniu na lekcji, nie ma potrzeby nadrabiania w domu.
To jedna ze skuteczniejszych metod i wydaje mi się, że warto się nią zainteresować.
Blokada językowa
March 3rd, 2011 | Author: userRozumiesz język doskonale, potrafisz swobodnie czytać i pisać, a także rozmawiać pisemnie na czatach i za pomocą komunikatorów, ale nie potrafi Ci przez język przejść mówienie w tym języku? Masz blokadę językową, która dotyka wielu ludzi. Nie martw się. Można ją przełamać. Po prostu boisz się, że jeśli coś powiesz z błędami, to zostaniesz źle oceniony. To nie prawda. W nauce języków obcych, tak jak w nauce każdego języka, również polskiego, najważniejsze jest spełnienie funkcji komunikatywnej. Ważne jest to, że przekażesz informację, a nie w jaki sposób to zrobisz. To dopiero ląduje na drugim planie. Uświadom sobie, że odbiorca chce Cię po prostu zrozumieć i liczy się dla niego to, co chcesz mu przekazać, a nie to, w jaki sposób mu tę wiadomość przekażesz. Schowaj stres do kieszeni. I pamiętaj. Mów spontanicznie. To właśnie wiąże się z pokonaniem bariery językowej. Jeśli przestajesz się wcześniej zastanawiać nad tym, co mówisz i zaczynasz po prostu mówić, pójdzie Ci znacznie łatwiej i będziesz się mniej stresować. Weź jako przykład język polski, Twój język – gdy mówisz, to nie układasz sobie wcześniej w głowie tego, co powiesz, po prostu mówisz, czasem przypomina to swoisty strumień świadomości, mówisz i mówisz. I nie sprawia Ci to problemu, bo dobrze wiesz, że znasz język. I tak na pewno jest w przypadku języka, który znasz, a nie potrafisz się nim posługiwać w praktyce, słownie. Przemyśl to dokładnie, a zobaczysz, że mam rację.
Najlepiej posługują się językami obcymi osoby, które nie posiadają czegoś takiego, jak blokada językowa. Mimo że znają tylko kilka podstawowych słów i zwrotów, są zrozumiani i komunikują się swobodnie. Dzięki temu też nabywają umiejętności, bo praktyczna nauka języka obcego jest bardziej owocna. Rozwijają się więc i w końcu mówią tak dobrze, że nie popełniają błędów.
Nauka języków obcych samemu
March 3rd, 2011 | Author: user
Mówi się, że każdy może się samemu nauczyć języka obcego, jeśli tylko bardzo się postara i będzie miał w sobie dużo samozaparcia. To prawda. Jest jedna podstawowa zasada – jeśli uczysz się nowego języka – to musisz, bez wyjątków, ćwiczyć przez co najmniej piętnaście minut dziennie. I to dopiero później, gdy masz już podstawy. Na początku należy przykładać się do tego wiele bardziej. Później możesz już odrobinę odpuścić. Zabierz się jednak do tego solidnie, bo szkoda będzie zmarnowanego czasu.
Od czego zacząć naukę języków obcych?
Najlepiej od wszystkiego po trochę. Zacznij od podstawowych zwrotów, które mogą się okazać najbardziej przydatne w różnych sytuacjach życiowych. Potem, stopniowo, zwiększaj zakres słów, które mogą Ci się przydać. Ucz się słówek, a w tak zwanym między czasie poznaj tajniki gramatyki nowego języka. Tego nie dasz rady zrobić zupełnie sam. Skorzystaj z książek, gdzie jest to dobrze wytłumaczone, lub z kursów on-line, gdzie możesz jednocześnie ćwiczyć i słyszeć wymowę. Postaraj się jak najbardziej odizolować od Twojego języka. Wiem, to niemożliwe i spisuje się doskonale tylko wtedy, jeśli wybierzesz się do obcego kraju w samotności i nie będziesz miał tam żadnych znajomych. Oczywiście nie musisz się tak bardzo poświęcać, bo właściwie mało kto może sobie na taką praktykę pozwolić. Ale nie rezygnuj z żadnych miejsc, w których możesz oswoić się z nowym językiem. Są to wszelkiego rodzaju kluby dla studentów z wymiany, gdzie możesz porozmawiać, a także wszelkie filmy w języku, którego się uczysz. Postaraj się też powoli, stopniowo, czytać teksty w tym języku. Niech to będą zwykłe, codzienne teksty, na przykład wiadomości, których dużo znajdziesz na portalach informacyjnych danego kraju. Słuchaj też muzyki w tym języku. Szybko wejdzie Ci w ucho i zapamiętasz duże ilości słówek. Zastanów się też nad znalezieniem kolegi do konwersacji. Bardzo ważne jest przełamanie blokady.
Pamiętaj, aby jednocześnie rozwijać gramatykę, uczyć się słówek, słuchać i czytać. Następnie, gdy te umiejętności będą chociaż na podstawowym poziomie opanowane, będziesz mógł zacząć pisać. Na początku niech będą to proste teksty, nikt nie wymaga przecież od Ciebie specjalistycznego słownictwa medycznego po miesiącu nauki. Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie prowadzenie blogu w języku, którego się uczysz. Zapisując notatki w jednym miejscu, w prosty sposób będziesz mógł zauważyć swój progres. Lub regres, ale tego nie zakładamy.
Gdy podstawy będą już opanowane, możesz odrobinę ograniczyć częstotliwość praktycznej nauki języka. Nigdy jednak nie schodź poniżej progu magicznych piętnastu minut.
Dwujęzyczność
February 1st, 2011 | Author: userDziś chciałabym napisać parę słów na temat dwujęzyczności. To cecha, która niepodważalnie jest zaletą. Każdy, kto jest dwujęzyczny (bilingwalny) ma większe szanse na dogadanie się z obcokrajowcem, a także na znalezienie pracy. Nie oszukujmy się, ale w dzisiejszych czasach języki są coraz ważniejsze i nic nie zapowiada tego, by miało się to zmienić.
Kogo można uznać za osobę dwujęzyczną? Często mówi się tak błędnie na osoby posługujące się biegle dwoma językami. Niestety nie jest tak pięknie – za osobę bilingwalną możemy uznać tylko kogoś, kto od najmłodszych lat posługiwał się dwoma językami, na przykład w przypadku rodziców różnego pochodzenia lub w przypadku przeprowadzki za młodu do kraju, w którym posługuje się innym językiem.
Jest jeszcze coś takiego, jak wielojęzyczność, ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy rodzice są różnego pochodzenia, a mieszka się w kraju, w którym posługuje się jeszcze innym językiem. Dla przykładu mama jest Polką, tata Holendrem, a rodzina mieszka w Wielkiej Brytanii. Dziecko będzie się zatem posługiwało językami polskim, holenderskim i angielskim. Takie sytuacje zdarzają się jednak niezmiernie rzadko.
Nie warto tępić dwujęzyczności. Nie pozbywajmy naszych dzieci możliwości posługiwania się więcej, niż jednym językiem, co niestety często się zdarza w przypadku, gdy rodzice emigrują za granicę i nie chcą się przyznawać do swoich korzeni. Znajomość dwóch języków zaowocuje w przyszłości. Warto o tym pamiętać.
Jakich języków obcych się uczyć?
January 28th, 2011 | Author: userPytanie w temacie właściwie jest bardzo tendencyjne, ponieważ odpowiedź zawsze będzie brzmiała “to zależy”. A od czego? Od tego, z jakim językiem masz największą styczność, jaki Ci się przyda, w jakim miejscu mieszkasz, jakie są Twoje plany na przyszłość, w jakiej branży pracujesz i tak dalej – można by tak długo wymieniać, warto jednak dodać, że najlepszą odpowiedzią na to pytanie byłoby “jak najwięcej”. Oczywiście, najlepiej nauczyć się jak największej ilości obcych języków, ponieważ, rzecz jasna, da nam to najszersze perspektywy.
Patrząc obiektywnie na polski rynek, można ze śmiałością stwierdzić, że język angielski przestaje w ogóle należeć do grupy języków obcych, ponieważ obecnie jest to standard. Tego języka wymaga się od każdego, co nie powinno dziwić. Nasz rynek jest coraz bardziej zamerykanizowany, a język angielski zawsze będzie przodował w branży handlowo-usługowej. Przede wszystkim więc warto zacząć się uczyć języka angielskiego. Gdy się go opanuje, należy zacząć myśleć nad następnym. Choć nie do końca, wielu ludzi uważa za korzystne uczenie się kilku języków na raz. Nieprawdą jest to, że mogą się one mylić, to znaczy mogą, ale tylko wtedy, jeśli będzie to ta sama grupa języków o bardzo podobnej strukturze i słownictwie.
Dlatego właśnie dobrym rozwiązaniem jest uczenie się jednocześnie dwóch języków pochodzących z dwóch różnych rodzin języków. Więc przykładowo – uczymy się angielskiego, który jest językiem germańskim, to zacznijmy się uczyć języka rosyjskiego, który jest językiem słowiańskim. W tym miejscu panuje duże pole do popisu, ponieważ jest wiele popularnych języków z różnych rodzin. Jest jeszcze na przykład francuski, hiszpański i włoski – które można swobodnie dodać do nauki języka angielskiego. Warto jednak unikać jednoczesnego uczenia się języka angielskiego i niemieckiego.
Tak naprawdę trudno powiedzieć, których języków obcych warto się uczyć, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć, z kim będziemy partnerować w przyszłości. Należy jednak do wszystkiego podchodzić solidnie, do nauki języków też. Jest teoria mówiąca o tym, że jeśli chce się dobrze opanować dany język, trzeba się go uczyć przynajmniej piętnaście minut dziennie. Zostańmy przy tym.







